Wielki, chwytliwy nagłówek przyciągający uwagę.

Miałem pewne podstawy, aby sądzić, że planeta, z której przybył Mały Książę, jest planetą B-612. Ta planeta była widziana raz tylko, w 1909 roku, przez tureckiego astronoma, który swoje odkrycie ogłosił na Międzynarodowym Kongresie Astronomów. Nikt jednak nie chciał mu uwierzyć, ponieważ miał bardzo dziwne ubranie. Tacy bowiem są dorośli ludzie. Na szczęście dla planety B-612 turecki dyktator kazał pod karą śmierci zmienić swojemu ludowi ubiór na europejski. Astronom ogłosił po raz wtóry swoje odkrycie w roku 1920 – i tym razem był ubrany w elegancki frak. Cały świat mu uwierzył.

Tak jest dobrze…

Oh! Ale ja go kocham… Miedzy Nami duża poprawa. Mój kochany już nie przesiaduje na klatce z sąsiadem, spędza więcej czasu z Nami- może to był zwykły kryzys po 10 latach bycia razem… Nie krzyczymy na siebie, rozmawiamy, moja druga połówka zrobiła się mniej nerwowa, sam przyznał, że przesadził grubo, że się zapomniał, że nie wie co mu strzeliło do…

Może rozumiał…

Kiedy wrócił do domu Nas nie było. Mój Szkrab poszedł do teściowej a ja spotkałam się z przyjaciółką. Siedząc na rynku popijając beztrosko shake, otrzymałam rozpaczliwą wiadomość sms, o tym, że nie może Nas stracić, że nie chce wracać do pustego domu, że zapomniał co mi kiedyś obiecał, że nie może znieść myśli, że mógl mi zniszczyć tyle lat młodości…

Zbyt wiele słów…

No i stało się…Wczoraj pękłam… Nie przebierając w słowach wykrzyczałam wszystko!  Mam dość tego, że więcej czasu poświęca sąsiadowi na klatce schodowej pijąc piwo niż Nam. Wczoraj rano obraził się, że Nasze 2,5 letnie dziecko o to, że wyjada mu płatki śniadaniowe i od tego wszystko się zaczęło… Powiedziałam, że żałuję tego, że 10 lat temu go poznałam, że mogłam…

Co dalej…

Nasze kłopoty zamiast maleć są coraz większe. Nie zapłacone dwie raty w banku, trzy raty za lodówkę co my do cholery wyprawiamy, czynsz, woda, internet… Pochłaniają Nas długi… Jak dla mnie to  wiele…Jakby nie to, że mamy dziecko już wiem, że na pewno te małżeństwo nie miałoby sensu! Mam dość tego, że muszę walczyć o każdy pocałunek, o jego dotyk…

Upalny dzień…

Mam wolną chwilę dla siebie. Telewizor wyłączony,kompleta cisza, swiatło w pokoju przygaszone, słychać tylko wiatr który hula po strychu- chyba będzie burza… mmmm…jak dobrze. Mój ukochany zasnął na rogówce, a Nasza pociecha w Naszym łóżku:) Mamy małe mieszkanko na poddaszu, w takie upały jak są teraz Nasze małe mieszkanie zamienia się w szklarnie ledwo żyje… Bardzo źle znosze upały. Po…

Ten wieczór….

Wczoraj pogoda była brzydka, zachmurzone na deszcz w chłodny wiatr, pomyślałam, że nie muszę nic robić na dworze na spacer z dzieckiem pogoda nie była zachęcająca, więc posprzątałam mieszkanie, zrobiłam ukochanemu jego ulubiony obiadek- ziemniaczki w śmietanie z koperkiem, kotlet i mizeria. Przyszedł z pracy w dobrym chumorze, rozmawialiśmy dużo, śmialiśmy się i prowadziliśmy zaczepną rozmowe, właściwie podrywał mnie. Pojechaliśmy…

Chwila dla mnie….

Leżę na rogówce mam chwilę żeby cos napisać, przemyśleć. Moja szczęście bawi sie w pokoju obok, jest grzeczny, Moja druga połówka jeszcze w pracy. Znów spaliśmy osobno, może nie chciał mnie budzić bo zasnęłam z Naszym Szkrabem a on położył sie w drugim pokoju albo poprostu nie zależy mu abyśmy spali razem. Źle sie czulam, przeziebiłam sie. Mam dzień lenia…

Od czegoś trzeba zacząć…

Na imie mam Kasia, lat 24, młoda mama i żona…  Czasem sie zastanawiam, czy nie za wcześniej wkroczylam w dorosłe życie… Kocham Mojego męża i 2, 5 rocznego szkraba, choć nie ukrywam, że czasem mam serdeczie dość. Życie od pierwszego do ostatniego nie należy do Moich marzeń z przeszłości. Brakuje mi przyjaciół i czasu dla siebie. Dążąc do perfekcyjnej Pani…