Tak jest dobrze…

Oh! Ale ja go kocham… Miedzy Nami duża poprawa. Mój kochany już nie przesiaduje na klatce z sąsiadem, spędza więcej czasu z Nami- może to był zwykły kryzys po 10 latach bycia razem… Nie krzyczymy na siebie, rozmawiamy, moja druga połówka zrobiła się mniej nerwowa, sam przyznał, że przesadził grubo, że się zapomniał, że nie wie co mu strzeliło do głowy. Wydaje mi się, że alkohol i kac na drugi dzień robił z Niego chama… Nie pił tak żeby się zalać, zresztą go jest ciężko upić ale 3-4 piwa dziennie?? Dla mnie to było zbyt wiele… Tym bardziej, że mamy dziecko. Po piwie szedł spać a rano był zmęczony i szedł do pracy, wracał jadł i szedł do sąsiada na piwko… Całe szczęście opamiętał się w porę…wszystko wróciło do normy a ja znów czuje się kochana:)  

Nawigacja po wpisie

  2 comments for “Tak jest dobrze…

  1. 29 czerwca 2015 o 12:10

    No to aby tak dalej, powodzenia!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *